Creative Contribution
Creative Contribution - to propozycja z Sharing - książki Filipa Airgraina.
Główny model - szwedzki stół (ale tylko dla 'niekomercyjnego dzielenia się'), rodzaj spółdzielni - zarządzanej i finansowanej wspólnie przez wszystkich internautów (w danym kraju). Rozdzielanie pieniędzy na podstawie popularności dzieł. Całość ma być kompatybilna zarówno z obecnie proponowanymi 'alternatywnymi modelami biznesowymi' rezygnującymi z pobierania opłat za copyright jak i z copyright w publikacjach analogowych.
Problem z określeniem niekomercyjności - może lepiej z tego zrezygnować? Ale z drugiej strony P2P jest prawdopodobnie rzeczywiście bardzo dobrym modelem bo zapobiega centralizacji jej różnymi negatywnymi skutkami.
Poszczególne państwa mogłyby eksperymentować z różnymi wariantami.
Rozdział między różne media, które mają przecież różne koszty produkcji (filmy versus blogi), nierozstrzygnięte - możliwe, że przy okazji szacowania popularności będzie się też zbierało głosy na ten podział, albo można nie robić żadnych rozgraniczeń tutaj.
Popularność mierzona jest na ochotniczej próbce internautów i w sajtach udostępniających. Pomiary są też sprawdzane z innymi źródłami, żeby sprawdzić czy to jest wiarygodne - ale te weryfikujące pomiary niekoniecznie powinny być podstawą wynagrodzenia - a jedynie mogą być podstawą zmian w systemie. Postulowana jest duża próbka - w rodzaju 1/400 wszystkich użytkowników internetu (w danym kraju jak rozumiem). Open-Sourceowe pluginy mają robić agregację użycia dzieł (mierzy się tylko fakt ściągnięcia/obejrzenia albo udostępnienia innym). Walka z oszustwami przez utrudnienie/spowolnienie rejestracji (eliminacja botów) i weryfikacja między niezależnymi źródłami. Walka ze spamem za pomocą 'społecznościowych' filtrów pokazuje, że to może działać. Oczywiście wszystko oparte jest na statystycznym pomiarze - a nie na rejestrowaniu każdego 'użycia' - ale przecież nawet w obecnym systemie wynagradzana jest tylko sprzedaż kopii a nie 'użycie' dzieła - więc już teraz wynagradzanie nie jest wcale całkowicie bezpośrednie.
As Fisher did,
we note that a fair reward system does not need to track every use of a work, but
only to estimate the relative use of each work compared to the others to a reason-
able level of precision.
Poza wynagradzaniem za już istniejące dzieła postulowane jest też powstanie 'konkurencyjnych pośredników' którzy by gromadzili fundusze na produkcję (pkt 9 w FAQ - strona 160).
W pewnym sensie można powiedzieć, że ta propozycja postuluje traktowanie Internetu trochę podobnie do radia czy telewizji - gdzie programy nadawane są dobrem publicznym i autorom płaci się tylko pośrednio.
Jeśli chodzi o koszty - autorzy nie podają nick konkretnego poza:
A non-market
sharing reward system, thanks to its extensive use of the Internet, will have lower
management costs than existing collecting societies.
Z praktycznego punktu widzenia najważniejsze w tej całej propozycji jest chyba to, że stara się ona być kompatybilną z konwencją Berneńską - więc jej wprowadzenie może być realniejsze niż innych bardziej rewolucyjnych pomysłów.



let us lay down the fundamentals
Aigrain nie dlatego uwzględnia Konwencję Berneńską, bo ona obowiązuje, lecz dlatego, że jest przekonany do słuszności jej zasad (choć być może nie wszystkich). Propozycja z Sharing jest kompatybilna i stanowi modyfikację reguł polityki, kulturalnej, którą w mniejszym lub większym stopniu prowadzą współczesne państwa europejskie. Przytaczam pkt. 3 i 4 ze str.54-55.