Nowe szaty ACTA
Zaraz po odrzuceniu ACTA pojawiła się informacja, że postanowienia układu są zawarte w przygotowywanym europejsko-kanadyjskim porozumieniu handlowym CETA. Szczegółowe porównanie opublikował kanadyjski profesor Michael Geist.
Wiadomo, że ta "wyciekła" wersja jest nieaktualna. Prowadzone były dalsze negocjacje. W ich wyniku z pewnych rzeczy zrezygnowało, inne pojawiły się w bardziej zawoalowanej postaci - prawdopodobnie nowa wersja uzgodnień zawiera postanowienia dotyczące sankcji karnych. Także za rzekome naruszenia, które nie przynoszą zysku naruszcielom (np. twórcom wolnego oprogramowania). Co do szczegółów rokowań wszyscy jesteśmy skazani są na domysły. Wiadomo, że pod koniec października ma się zakończyć kolejna runda.
Porozumienia handlowe zawsze były negocjowane w sposób poufny. ACTA stało czymś nadzwyczajnym dla regulacji w sferze praw intelektualnych nie ze względu na swoją treść, lecz dlatego że znalazło się w centrum uwagi. Od kilkudziesięciu lat regulacje z tej dziedziny zawierane są przy okazji umów handlowych. Mechanizm zapadkowy, który wymusza wzmacnianie praw intelektualnych został przez naukowców już dość dokładnie opisany.
Kanada ma na tle sytuacji światowej bardzo zrównoważony system ochrony dóbr intelektualnych. Dlatego zarówno USA, jak i UE od dawna wywierają na Kanadę presję aby np. zrezygnowała z ułatwień dla uruchomienia produkcji leków generycznych, czy wzmocniła ochronę oznaczeń geograficznych. Te kwestie są na pewno przedmiotem negocjacji. W ich wyniku konsumenci i budżet ochrony zdrowia mogą stracić miliardy, które przepłyną na konta globalnych koncernów.
Środki karne, które są przeznaczone także do walki z niekomercyjnym wykorzystywaniem utworów chronionych prawem autorskim, w tym działaniami o charakterze kulturalnym, i wymierzone przeciwko zarówno praktyce społecznej, napędzającej innowację i rozwój nowych modeli biznesowych, jak i reformie praw autorskich i praw pokrewnych. Po głośnych protestach przeciwko ACTA polski rząd obiecał podjęcie działań na rzecz kompleksowej reformy tej dziedziny prawa.
Organizacje społeczne,w tym ISOC Polska, domagają się od rządu konsekwencji: "Oczekujemy, że Polska podejmie aktywne działania w celu usunięcia z CETA (oraz wszelkich innych umów i porozumień handlowych, obecnych i przyszłych) nieproporcjonalnych sankcji karnych, jak również wszystkich innych represyjnych klauzul dotyczących praw autorskich. Takie przepisy nie powinny znajdować się w treści umów handlowych, zwłaszcza jeśli negocjacje prowadzone są w trybie tajnym, bez demokratycznej debaty. W pierwszym rzędzie oczkujemy jednak, że rząd polski upubliczni swoje stanowisko negocjacyjne dotyczące CETA oraz zawartych w projekcie tej umowy sankcji karnych."
Pełna treść listu do premiera Pawlaka i ministra Zdrojewskiego w załączniku.
| Załącznik | Rozmiar |
|---|---|
| MG_list_CETA_22.10.2012.pdf | 336.86 KB |



co dalej?
rodzi się pytanie, czy wprowadzenie coś w rodzaju acta nie spowoduje w dłuższej perspektywie tworzeniu się alternatyw dla Internetu jaki znamy dzisiaj.