wolność słowa

Dlaczego pisuję

Nie wierzcie dziennikarzom, mówiącym, że piszą dla Was albo z jakiegoś poczucia misji społecznej czy politycznej. Guzik prawda: piszą dla siebie, bo mają taki "wewnętrzny mus". Mówiąc ściślej, jest to zazwyczaj w nieco dalszym planie motywowane nieprzepartą chęcią... otrzymania stosownego honorarium, mniejsza jednak z tym.

Czy jednak - kiedy to ostatnie nie wchodzi w rachubę, a tak jest zazwyczaj w Internecie - piszący robi to więc z czystej grafomanii, zgodnie ze śliczną definicją "grafoman to facet nie biorący pieniędzy"? Otóż nie. W rachubę wchodzi jeszcze co najmniej kilka możliwych motywacji.


Opłaty od maili - czy mamy jakieś zdanie w tym sporze?

Gazeta.pl publikuje tekst, w którym powołuje się na New York Times, a chodzi o plany Yahoo! oraz AOL, którzy to potentaci internetowego rynku zamierzają wprowadzić płatne maile z "gwarantowaną dostawą do adresata"...


Internet to kultura dostępna

Utrzymanie domeny publicznej, sfery niekomercyjnej wymiany dobrami kultury leży w żywotnym interesie społeczeństwa. Musi być równowaga pomiędzy prawem artysty do wynagrodzenia a prawem widza do obejrzenia filmu za rozsądną cenę.


Subskrybuj zawartość