Richard Stallman w Warszawie

13 marca (środa) o godzinie 18:00, wspólnie z Centrum Cyfrowe, Projekt Polska, ISOC Polska organizuje w siedzibie Centrum na ul.Andersa 29 spotkanie z Richardem Stallmanem. Twórca projektu GNU i prekursor otwartości w oprogramowaniu będzie mówił o wpływie usług sieciowych na wolność użytkowników (How do network services affect freedom for the users of computing?)

Spotkanie jest otwarte dla wszystkich zainteresowanych – prosimy o wcześniejszą rejestrację, by pomóc nam w dokładniejszym przewidzeniu liczby gości. Dyskusja, podczas której każdy będzie mógł zabrać głos, będzie prowadzona w języku angielskim.

Wieczorna dyskusja będzie drugim otwartym spotkaniem RMSa tego dnia w Warszawie – w samo południe będzie można wysłuchać jego wykładu na Politechnice Warszawskiej na temat Wolnego Społeczeństwa Cyfrowego, w tym patentów na oprogramowanie. Więcej informacji na temat wcześniejszego wykładu można znaleźć na stronie RMS2013.pl. Rejestracja nie jest obowiązkowa, ale osoby zarejestrowane będą miały pierwszeństwo w wypadku braku miejsc na sali.

Temat spotkania w Centrum Cyfrowym jest wysoce kontrowersyjny. Richard Stallman twierdzi, że “Software as a Service.” zawsze szkodzi wolności. Dla pierwszego prezesa FSF Europe Georga Greve praktyka SaaS jest akceptowalna pod kilkoma warunkami, z których dwa są najważniejsze: możliwość ograniczenia dostępu zgodnie z wolą użytkownika i możliwość zabrania danych.

Na wcześniejszym wykładzie w Paryżu Richard Stallman tak scharakteryzował sytuację:

This practice is called “Software as a Service.” It means doing your computing with your data in somebody else's server. And I don't know of anything that can make this acceptable. It's always something that takes away your freedom, and the only solution I know of is to refuse. For instance, there are servers that will do translation or voice recognition, and you are letting them have control over this computing activity, which we shouldn't ever do.

Of course, we are also giving them data about ourselves which they shouldn't have. Imagine if you had a conversation with somebody through a voice-recognition translation system that was Software as as Service and it's really running on a server belonging to some company. Well, that company also gets to know what was said in the conversation, and if it's a US company that means Big Brother also gets to know. This is no good.

Georg Greve na swym blogu napisał:

Right to restrict. Users must be able to restrict access to their own data, especially by their service provider. Participating in social networks, or enjoying the convenience of having your data available at all times should never have to come at the price of giving up privacy. So users must be given a choice to restrict access to their data as much as they consider necessary or desirable, from fellow users, and their provider. Similarly, they should never lose the right in their data simply because they use a certain service.

Freedom to leave, but not lose. Users must be able to switch between providers, or even to host their own data, if they so choose. And they must be able to do so without losing their network. They should still enjoy the same level of interconnectivity and not be penalized for having switched providers in the form of having to convince all their contacts and friends to switch, as well.